Malovište – sielski pejzaż

| |

Niedaleko Bitoli leży malutka, tradycyjna wioska, do której prowadzi kręta, wąska i dziurawa droga wzdłuż rzeki. Czasami nawet droga zaopatrzona jest w ochronne barierki, żeby nie spaść do wody. Warto odwiedzić to niesamowite miejsce, gdzie pachnie wsią, miejscowi mówią po macedońsku w sposób uniemożliwiający zrozumienie czegokolwiek oprócz tradycyjnego „zdravo“ i gdzie naprawdę zatrzymał się czas. Tam, gdzie kończy się asfalt, zaczyna się podróż w czasie. Wystarczy pójść w górę drogą wyłożoną nieregularnie kamieniami, w stronę cerkwii. Nieliczni mieszkańcy żyją za zamkniętymi bramami, przemykając w oddali bądź też odprowadzając bydło i konie z przypiętymi do szyi dzwonkami na okoliczne łąki. Bezpańskie psy łaszą się nawet (lub zwłaszcza?) do obcych, podgryzając co chwilę licznych mieszkańców swojej sierści. Niektóre domy są opuszczone, a część to ruiny, ale są też zadbane obejścia, choć raczej skromne.
Aha. Sklepik we wsi może być otwarty. Ale nie musi.
Malovište jest jak sielski pejzaż z babcinego obrazu – po prostu nie wierzy się w takie miejsca.
Previous

Bitola, moj roden kraj

Prespa – zapomniane jezioro

Next